Orłowo żegna siostry Elżbietanki

Zakon sióstr Elżbietanek sprzedał w 2021 r. orłowski klasztor położony przy al. Zwycięstwa na przeciwko centrum handlowego Klif. Z nadejściem jesieni siostry odchodzą z nadmorskiego Orłowa.

Ta informacja zaskoczyła wielu mieszkańców, gdyż siostry już przed wojną wpisały się w krajobraz Orłowa pozostawiając liczne pozytywne wspomnienia.

Długa historia orłowskiego klasztoru

Siostry Elżbietanki przybyły do Orłowa w 1932 r., jednak początkowo wynajęły pokój w mieszkaniu przy ul. Wrocławskiej 2, gdzie prowadziły ochronkę. Dopiero nieco później przeniosły się na al. Zwycięstwa. W grudniu tego roku przybyła do Gdyni pierwsza przełożona, s. Róża (Justyna) Wirkus.

Dom, w którym mieszkały siostry przez prawie sto lat, zanim stał się klasztorem, był budowany jako pensjonat „Stella Maris”. Jego budowę rozpoczęła w 1930 roku Florentyna Dux z Gdyni. Dwa lata później zakupiły go siostry Elżbietanki w stanie surowym i urządziły w nim klasztor. Nazwa jednak przetrwała aż do naszych czasów, gdyż kaplica funkcjonująca przy klasztorze była pod wezwaniem Gwiazdy Morza (co właśnie oznacza łaciński zwrot Stella Maris).

Nowy klasztor pierwszą i w zasadzie jedyną przebudowę przeszedł w 1933 r., kiedy dobudowano do pierwotnej bryły domu kaplicę oraz dodatkowe pomieszczenia klasztorne. Od tej pory nie przechodził większych remontów, co czyni go najstarszym klasztorem w Gdyni zachowanym w praktycznie niezmiennym kształcie od czasów przedwojennych. Jedynie niewielką zmianę architektoniczną przeszedł pod koniec lat 70., kiedy to m.in. przeniesiono kaplicę na parter z piętra.

Przy klasztorze siostry prowadziły także przedszkole, co zresztą było zgodne z ich charyzmatem.

Po wojnie siostry natychmiast przystąpiły do odbudowy zniszczonego klasztoru. Wtedy też zaczęły przyjmować w nim wczasowiczów: księży oraz osoby świeckie. Gdyńska wspólnota była stosunkowo liczna przede wszystkim ze względu na dobre warunki lokalowe, klasztor zamieszkiwało średnio 11-15 zakonnic (w 2021 r. pozostały już jedynie 4 siostry).

Dla wierzących mieszkańców Orłowa było to ważne miejsce. Tutaj można było uczestniczyć we mszach świętych w tygodniu oraz w niedziele, kiedy odprawiano ich dwie, a od czasu decyzji abpa Sławoja Leszka Głódzia jedną. W kaplicy odbywało się także święcenie pokarmów, czy pasterka. Chętnie uczęszczali tutaj zwłaszcza starsi mieszkańcy nadmorskiego Orłowa, którym ciężko było dotrzeć do kościoła parafialnego.

Dużo dobrych wspomnień

Mieszkańcy Orłowa dobrze wspominają zazwyczaj siostry Elżbietanki, gdyż były niezwykle pomocne. Przygotowywały wielu Orłowian do pierwszej komunii, służyły także chętnie pomocą medyczną.

Dla mnie osobiście bardzo smutna wiadomość, s. Leokadia z Elżbietanek wprowadzała mnie do I Komunii Świętej i do całego Kościoła nawet (jestem z pokolenia, które nie miało religii w szkole). Nawet po latach, po Komunii były one częstymi gośćmi w domu moich rodziców. – Wspominał na Twitterze jeden z mieszkańców Orłowa. 

Podobnych wspomnień na pewno jest więcej.

Klasztor w krajobrazie Orłowa

Budynek klasztoru wraz z przylegającym do niego ogrodem na stałe wpisały się krajobraz gdyńskiego Orłowa.

Klasztor oraz jego otoczenie wyróżnia się w orłowskim krajobrazie sakralnym charakterem stworzonym między innymi poprzez obecność licznych figur, witraży (w tym jednego przedwojennego, przedstawiającego św. Elżbietę), czy złote litery, którymi zapisano wezwanie kaplicy, znajdujące się nad wejściem do kaplicy

Na budynku klasztoru oraz w otaczającym go ogrodzie zlokalizowanych jest kilka wartościowych figur i kapliczek:

  1. Figura anioła nad wejściem głównym, którą siostry otrzymały w darze w 1980 r.
  2. Figura Matki Bożej Gwiazdy Morza wykonana z gipsu w 1935 r., stała przed długie lata w kaplicy zakonnej, obecnie znajduje się nad wejściem do kaplicy od strony al. Zwycięstwa.
  3. Figura Matki Bożej z Lourdes umieszczona w sztucznej grocie w ogrodzie klasztornym, jej historia nie jest znana.
  4. Cementowa figura Serca Matki Boskiej stojąca na wysokim cokole na dziedzińcu klasztornym.
  5. Figura modlącej się świętej znajdująca się ogrodzie klasztornym, jej historia nie jest znana, najpewniej pochodzi z czasów przedwojennych.

Co czeka poelżbietański klasztor?

Klasztor został sprzedany deweloperowi. Wbrew pozorom nie musi to być dla tego budynku zła wiadomość, gdyż z pewnością dysponuje on funduszami, aby – także z korzyścią dla siebie – wyremontować go odpowiednio. Oczywiście będzie to wymagało dobrej woli oraz współpracy z konserwatorem zabytków, gdyż obecnie znajduje się on w gminnej ewidencji zabytków.

Należy mieć nadzieje, że ten fragment naszej dzielnicy nie straci swojego wyjątkowego uroku.

Kontrowersje wokół sprzedaży klasztoru

28 października 2020 r. Rada Miasta Gdyni przystąpiła na wniosek sióstr Elżbietanek do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla działki, na której położony jest klasztor. W uzasadnieniu uchwały czytamy:

Wnioskowana przez Zgromadzenie Sióstr Św. Elżbiety zmiana planu miejscowego, dotycząca karty terenu nr 013 UK, polegać ma na zmianie części zasad kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu ustalonych w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego części nadmorskiej dzielnicy Orłowo, co pozwoli na polepszenie warunków funkcjonowania Zgromadzenia. Do wniosku o zmianę planu miejscowego dołączona została koncepcja architektonicznourbanistyczna projektowanego założenia – budowy nowego obiektu domu zakonnego Zgromadzenia wykazująca zasadność zmian, umożliwiających stworzenie nowego zespołu budynków sakralnych.

W związku z tym powstaje pytanie, na ile o zmianę planu zakon Elżbietanek wnioskował dla siebie, a na ile dla przyszłego nabywcy, skoro sprzedaż odbyła się niecały rok później?

Sprzedaż klasztoru z publiczną kaplicą musiała być z pewnością zaplanowana kilka lat wstecz, gdyż zgodnie z obowiązującym w Kościele łacińskim prawem wyrazić zgodę na taką transakcję musiała Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego Stolicy Apostolskiej.

Z całością sprawy orłowskie elżbietanki nie miały jednak dużo wspólnego, za podejmowane decyzje odpowiadają władze prowincji, które mieszczą się w Toruniu.

Bibliografia

Opracowanie: Adam Stelmaszewski, Stowarzyszenie Nasze Orłowo