Usuwanie jemioły z drzew – w Gdyni się nie da?

Jeszcze w zimie tego roku złożyliśmy wniosek o usunięcie jemioły obficie porastającej drzewa przy ul. Przebendowskich. Po komentarzach od mieszkańców informujących o podobym problemie na Placu Górnośląskim czy ul. Wrocławskiej chcieliśmy złożyć kolejne pisma, jednak po otrzymanych odpowiedziach zrezygnowaliśmy.

Kto odpowiada za zieleń?

Nasz wniosek złożyliśmy do Wydziału Ogrodnika Miasta, zgodnie z jego kompetencjami, w skład których wchodzi nadzór nad zielenią poprzez: „kontrolę terenów zieleni miejskiej oraz zlecanie Zarządowi Dróg i Zieleni podjęcia działań na rzecz poprawy ich stanu biologicznego i estetyki„.

Duże było nasze zdziwienie gdy ten wydział wniosek przekazał do rozpatrzenia właśnie do Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni, który powinien wykonywać jedynie zlecenia Wydziału Ogrodnika Miasta.

W Gdyni się nie da?

W odpowiedzi otrzymanej ze ZDiZu w kwietniu dowiedzieliśmy się, że co prawda miasto podejmuje się co roku usuwania jemioły, jednak… jest to w rzeczywistości praktycznie niemożliwe. Czemu?

Pragniemy poinformować, – czytaliśmy w odpowiedzi – że jemiolę skutecznie można wyeliminować z drzewa jedynie poprzez odcięcie gałęzi, na której pojawila się w odleglości min. 70 cm od jej gniazda. W znaczącej większości przypadków jemioła jest jednak obecna na pniach drzew, a więc praktycznie niemozliwa do wyeliminowania – jedyną metodą pozbycia się jej w tym przypadku jest wycięcie drzewa.”

To w Gdyni. A tymczasem w Gdańsku?

W lutym na stronie gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni mogliśmy przeczytać „rozpoczęliśmy prace związane z usuwaniem jemioły z koron drzew rosnących w pasach drogowych, parkach oraz na cmentarzach komunalnych. […] niezbędnym zabiegiem jest systematyczne usuwanie jemioły z koron drzew, by nie narażać ich na pogorszenie kondycji zdrowotnej i zwiększone ryzyko ułamania gałęzi.

I podczas gdy w Gdańsku nie pielęgnowano drzew poprzez ich wycinanie i usuwano jemioły na ok. 700 drzewach, to w Orłowie nie zauważyliśmy zmian na żadnym. Być może dlatego, że te działania są podejmowane „w ramach dostępnych środków finansowych”.

Z odpowiedzi nie dowiedzieliśmy się też, czy takie działania są w planach. Chociaż może i lepiej, jeśli nie są, skoro miałoby to oznaczać wycinanie drzew.

Poniżej pełna odpowiedź na nasz wniosek


Czytaj więcej

Nasze Orłowo